Nowe informacje
Opowieść o bezrobotnym człowieku
Ogłoszenia o pracy, oferty pracy, praca za granicą, praca w Polsce, praca gdziekolwiek, praca, praca, praca. .. Tak mniej więcej wyglądały moje myśli przez pierwsze kilka tygodni bezrobocia. Gdy minęły miesiące, dałem sobie z tym spokój. W końcu w tym kraju nie da się znaleźć zatrudnienia - taki rynek, taki system, taka porąbana mentalność Polaków, że tworzą kraj, w którym uczciwy człowiek nie ma szans przeżyć. Prawda?
Oczywiście wiedziałem o możliwości założenia własnego interesu, ale szczerze mówiąc - przerażało mnie to. Tyle formalności, na których się nie znam. . .! Trzeba prowadzić księgi, trzeba wystawiać rachunki, trzeba utrzymywać lokal - a wcześniej trzeba go znaleźć, wynająć, urządzić i opłacić! A do tego znaleźć klientów. Zareklamować się. Jak można to zrobić? A dokładniej - jak mógł to zrobić ktoś tak przyzwyczajony do przyjmowania poleceń, do pracy na najniższym stanowisku, wreszcie - do wygody, jaką taka zależność zapewniała?
W końcu się jednak zmusiłem. Z pomocą. Samemu nie udźwignąłbym całego przedsiębiorstwa, jakkolwiek banalne usługi by oferowało. W tym przypadku chodziło o warsztat samochodowy. Do idei założenia własnej firmy przekonał mnie znajomy; później dokooptowaliśmy jeszcze jednego - też obeznanego z mechaniką - i bum, nagle wszystko się zaczęło. Pracowaliśmy we trójkę, nie przyjmując nikogo nowego. Klienci znaleźli się sami, bo mieliśmy niskie ceny, jako że mogliśmy z początku zaoszczędzić na wypłatach dla samych siebie. Najbardziej liczyło się zdobycie klientów; fortuna mogła zaczekać .
Trudno mi w to wszystko uwierzyć. Dziś mam się dobrze; buduję dom. Niezbyt duży, ale własny. Odwiedzam kino, urządzam przyjęcia. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu siedziałem w brudnym podkoszulku przez wypalającym się telewizorem, nie mając nadziei na przyszłość. Szansa jednak istnieje zawsze. Trzeba tylko wziąć los we własne ręce. To najtrudniejsza część kariery.